Pracownia pisania ikon "ANGELOI" powstała z fascynacji tymi obrazami.

Na studiach o kierunku Kultura Krajów Karpackich poznałam historię ikon i ich znaczenie kulturowe. W tym samym czasie zetknęłam się z tradycyjną techniką pisania ikon praktykując w istniejącej od wielu lat pracowni w Bieszczadach. Połączenie wiedzy teoretycznej z praktyczną zaowocowało utworzeniem w 2002 roku pracowni ikonopisania. Otworzyłyśmy ją wraz z Jolką Pełką, którą poznałam na studiach. Tragiczna śmierć Joli przerwała naszą wspólną działalność. Wówczas założyłam własną pracownię połączoną z małą galerią.

To właśnie "ANGELOI".

Dziś pracownię współtworzy kilka osób. Ikony są naszą pasją, chciałybyśmy nią zarazić innych. Bierzemy udział w wielu programach edukacyjnych prowadzonych dla dzieci i młodzieży. Także odwiedzającym pracownię staramy się przybliżyć historię i proces tworzenia ikony. Każdy kolor w ikonie, gest, spojrzenie, a nawet ornament ma ogromne znaczenie, gdyż nie jest to tylko obraz, czy dzieło sztuki, ale duchowy przekaz wiary.

W "ANGELOI" stosujemy tradycyjny podział pracy.

Najpierw stolarz przygotowuje deskę, którą trzeba zagruntować i wygładzić. Pozłotnik nakłada pulment (podkład pod złoto) i nanosi cieniutkie płatki metalu, które trzeba potem wypolerować agatem. Rolą dolicznika jest malowanie szat, elementów krajobrazu i architektury (wszystko "do lica"). Części osobiste, czyli twarze, dłonie, stopy maluje licznik ("od lica").

Farby, którymi malujemy ikony (tempery) są mieszaniną żółtka jajka kurzego i naturalnych pigmentów - glinek, minerałów, części roślin.

Ikony powstają przez nałożenie wielu cieniutkich półprzeźroczystych warstw farby. Zaczynając od najciemniejszej, stopniowo rozjaśnia się niektóre partie dochodząc, aż do czystych bieli, tzw. dwiżek.

Twórca ikon nie podpisywał ich nazwiskiem, gdyż obrazy te "malował Duch Święty, a człowiek jedynie użyczał dłoni". Tę część tradycji również chciałybyśmy zachować.






Poznajcie też naszych przyjaciół ;)

||

main main
O nas